Blog

Strefa Wiedzy 3L

Przeczytajcie wywiad z jedną z naszych klubowiczek. Agnieszka Popławska

Przeczytajcie wywiad z jedną z naszych klubowiczek. Agnieszka Popławska przeszła w Strefie 3L metamorfozę i nadal walczy o zrzucenie kolejnych kilogramów. Czy było ciężko? Czy powrót do formy musi wiązać się z mega wyrzeczeniami?

W którym momencie życia zaczęłaś przybierać na wadze?

Zaczęłam przybierać na wadze w bardzo trudnym i stresującym momencie życia, zajadałam smutki.

Czy nadwaga przeszkadzała Ci w codziennym funkcjonowaniu?

Oczywiście że tak! Ciężko było wejść na 3 piętro bez zadyszki, przy takim ciężarze ciała bolały i puchły stopy, uciążliwe były również bóle kręgosłupa, nieregularne miesiączki. To są dolegliwości zdrowotne, które przeszkadzały mi w codziennym funkcjonowaniu, ale nadwaga to nie tylko zdrowie to także brak akceptacji siebie samej, trudności w nawiązywaniu kontaktów- paraliżowała mnie myśl- taka grubaska.

Co skłoniło Cię do zmiany?

Troska o własne zdrowie, chęć poprawy jakości swojego życia,

Jakie zmiany wprowadziłaś do swojego życia, żeby schudnąć?

Zaczęłam zwracać uwagę na to co jem, kiedy jem i w jaki sposób jem. Zaczęłam również regularnie trenować 3 razy w tygodniu.

Po jakim czasie zaczęły być widoczne pierwsze efekty?

Efekty zmiany diety zaczęłam zauważać po około miesiącu, efekty treningów po około dwóch.

Polegałaś tylko na sprawdzaniu masy ciała, czy kontrolowałaś to w inny sposób?

Najważniejszym wyznacznikiem było dla mnie regularne badanie analizy składu ciała na specjalnej wadze.

Jaką rolę w tym procesie odegrał trener, który się Tobą opiekował?

Trener odegrał bardzo dużą rolę w procesie zmiany na lepsze! Pozytywne wsparcie wtedy, gdy tego potrzebowałam, dużo motywacji!

Ćwiczyłaś regularnie. Jak udało się pogodzić to z opieką nad małym dzieckiem?

Na ćwiczenia przychodzę wtedy, gdy synek jest w przedszkolu. Jeżeli w tym czasie było to niemożliwe to babcia służyła wsparciem, czasami przychodziłam ze szkrabem do Strefy i bawił się w Waszym kąciku dla dzieci.

Ćwiczenia sprawiały Ci przyjemność, czy były raczej koniecznością?

Ćwiczenia sprawiały i nadal sprawiają ogrom przyjemności. Oczywiście, że się męczę, pocę, ale jest to pozytywne zmęczenie i polecam je każdemu kto się waha, warto!

Jaki wpływ miało zredukowanie masy ciała na Twój stan zdrowia i samopoczucie?

Jaki wpływ? Bardzo duży, każdy zgubiony kilogram dodawał mi więcej energii do życia, wejście na trzecie czy wyższe piętro nie stanowi problemu, ustąpiły bóle kręgosłupa.

Od zredukowania wagi minął rok. Jak teraz postrzegasz zdrowy styl życia: regularną aktywność fizyczną i racjonalne odżywianie?

Od zredukowania wagi minął rok. Zdrowy styl życia stał się moim stylem życia 😉 Regularna aktywność fizyczna jest dla mnie jak oddychanie- nie wyobrażam sobie życia bez niej. Racjonalne odżywanie jest tym co lubię i co mi smakuje. Korzyści z aktywności fizycznej znam od dziecka, zaś pojęcie ,,zdrowe odżywianie” kojarzyłam głównie z czymś pracochłonnym, czasochłonnym, droższym niż „normalne” jedzenie. Obecnie widzę same dobre strony racjonalnego żywienia, po roku mogę śmiało powiedzieć, że racjonalne żywienie mnie zaskoczyło na plus. Obawy były nieuzasadnione. Jem zdrowe, smaczne posiłki i nie spędzam połowy dnia w kuchni. Warto było.

Jakie są reakcje rodziny, znajomych na Twoją przemianę?

WOW! To Ty?! Pozytywne komentarze, niektóre z nutką zazdrości „jak Ci się udało?”. Super widzieć podziw w oczach rodziny, przyjaciół.

Zaraziłaś swoim dbaniem o sylwetkę inne osoby?

Tak i jestem z tego bardzo dumna. Udało mi się wciągnąć 4 osoby w treningi!

Jakiej złotej rady udzieliłabyś osobom, które chciałyby zmienić swoją sylwetkę?

Jeżeli ktoś chce szuka sposobu, jeżeli ktoś nie chce szuka powodu.

Czy poleciłabyś Strefę osobom, które chcą prowadzić zdrowy tryb życia i dlaczego?

Poleciłabym Strefę osobom, które chcą prowadzić zdrowy tryb życia. Dlaczego? Po pierwsze trenerzy- wspierają, doradzają i pilnują, aby tego czasu w Strefie nie marnować. Po drugie czas treningu- tylko i aż 35 minut- bez problemu można wygospodarować tyle 2-3 razy w tygodniu i żadna minuta nie jest zmarnowana. Po trzecie trening, podczas którego skupiam się na prawidłowym wykonywaniu ćwiczenia, oddechu i nie głowię się nad tym, który ciężarek wziąć czy, na której maszynie mogę ćwiczyć, system MILON dba o to za mnie. To spore ułatwienie.

 — w Strefa 3L – Long Life Lounge Koszalin.

Lista wpisów

NIE PRZEGAP
NASZYCH WYDARZEŃ

Zobacz aktualności z życia klubu.

Czytaj więcej

JEDYNY TAKI KLUB

W STREFA3L trening jest dopasowywany do Twoich indywidualnych potrzeb.

Czytaj więcej

WYPRÓBUJ TRENING MILON

Przyjdź i sprawdź na czym polegają nasze treningi.

Czytaj więcej