Blog

Strefa Wiedzy 3L

Tkanka tłuszczowa – zmora, zło konieczne, przyjaciel?

Czy tkanka tłuszczowa to tylko zmora zawodników sportów sylwetkowych, powód do smutku nastolatek, a jej niski poziom jest wyznacznikiem formy na instagramie?

NIE!

Spróbuj spojrzeć na swoje ciało z innej strony. Przecież nie jest to tylko opakowanie dla narządów wewnętrznych i nie pełni też tylko funkcji estetycznej XXI wieku (a raczej jej braku). Doskonale wiesz, że organizm nie lubi ani nadmiaru ani pustki, dlatego właśnie nie ma w nim niczego, co nie pełni jakiejś funkcji. To samo tyczy się tkanki tłuszczowej. Oprócz tego, że na zewnątrz mamy naszego “Maciusia”/ “oponkę” to jest ona NARZĄDEM ENDOKRYNNYM!!

TAK!

Komórki narządu endokrynnego, a w tym przypadku tkanki tłuszczowej, wydzielają do krwi szereg ważnych substancji, które mają ogromny wpływ na działanie organizmu.  Dla przykładu:

LEPTYNA

Jej ilość we krwi jest proporcjonalna do ilości tkanki tłuszczowej. Ogólnie rzecz ujmując leptyna łącząc się ze swoimi receptorami w podwzgórzu informuje organizm o ilości tkanki tłuszczowej i stanie energetycznym organizmu. W ostateczności powoduje zahamowanie naszego apetytu. Dzięki temu ma duży wpływ na homeostazę (równowagę) energetyczną organizmu. W jeszcze większym skrócie-

Dużo jedzenia -> leptyna rośnie-> stop apetyt

Mało jedzenia-> leptyna maleje -> odczuwamy głód

Jej poziom gwałtownie maleje gdy ograniczamy kalorie, czyli gdy jesteśmy w stanie głodu. Prowadzi to do uruchomienia mechanizmów adaptacyjnych- rośnie nam apetyt, a bez dostarczenia pożywienia organizm stara się ograniczyć wydatki energetyczne.

U osób otyłych poziom leptyny jest mocno podwyższony ze względu na nadmierną ilość tkanki tłuszczowej. Jednak przez jej ciągle podwyższony poziom dochodzi do leptynooporności- podwzgórze nie rozpoznaje już ilości leptyny we krwi przez co organizm źle odczytuje informacje na temat jego stanu energetycznego.

Widzisz więc jak ogromny wpływ ma ten hormon ma Nasz organizm, a miejscem jego wytwarzania jest właśnie tkanka tłuszczowa.

ADIPONEKTYNA

Jest to substancja wykazująca wiele mechanizmów działania.

W wątrobie powoduje zwiększenie wrażliwości na insulinę, dzięki czemu wpływa na poziom glukozy we krwi. Co ciekawe poziom adiponektyny spada przed wystąpieniem insulinooporności z powodu otyłości, a jej podawanie poprawia parametry metaboliczne!

W mięśniach stymuluje używanie glukozy oraz utlenianie kwasów tłuszczowych, co daje im energię do pracy.

W ścianach naczyń krwionośnych zmniejsza przyleganie monocytów (komórek układu odpornościowego) do ściany naczyń, zwiększa wytwarzanie tlenku azotu w komórkach śródbłonka naczyń oraz stymuluje angiogenezę (tworzenie nowych naczyń).

W skrócie- adiponektyna jest „lekiem” na wszelkie zło, ponieważ ma działanie przeciwcukrzycowe, przeciwzapalne oraz przeciwmiażdżycowe!

BIAŁKA UKŁADU RENINA- ANGIOTENSYNA (RAS)

Angiotensyna wpływa na zwiększenie napięcia naczyń. Stymuluje również wydzielanie aldosteronu przez nadnercza oraz wpływa na reabsorpcję sodu i wody z nerek. Wszystkie te procesy przyczyniają się do regulacji ciśnienia krwi. Można więc wyciągnąć wniosek, że RAS z tkanki tłuszczowej ma potencjalny związek między otyłością, a nadciśnieniem.

To tylko kilka z wielu substancji wydzielanych przez tkankę tłuszczową.

Oprócz roli endokrynnej tkanka tłuszczowa jest również miejscem, w którym zachodzi metabolizm steroidów płciowych i glikokortykoidów.

Teraz poszukamy „przykładu z życia”. Widzisz jak wiele negatywnych skutków niesie za sobą zaburzona ilość tkanki tłuszczowej. Znasz takie przypadki, gdy kobiety wpadają w wir redukcji przez co poziom ich tkanki tłuszczowej mocno spada. Po jakimś czasie zaczynają się różnorodne problemy zdrowotne- wątroba, nerki, tarczyca, trzustka, w gorszych przypadkach serce. Domyślasz się już jaki między innymi może być tego powód? Tak samo otyłość niesie za sobą szereg negatywnych skutków. Insulinooporność, hiperglikemia, dyslipidemia…ale też najgorsza otyłość brzuszna, która zwiększa ryzyko wystąpienia zatorowości żył głębokich czy chorób serca.

Koniec patrzenia na tkankę tłuszczową jako tylko zwykłego zbiornika energii na „czarną godzinę”. Jak widać nasza „oponka”, w rozmiarach nie zagrażających zdrowiu, jest nam bardzo potrzebna. Jej zbyt niski poziom odbija się na wielu poziomach działania organizmu. Nie jest ona tylko szpecącym dodatkiem na zdjęciach z wakacji lecz kolejnym ważnym organem jak każdy inny.

Dbamy o wątrobę, nerki czy o mózg.

Może czas zainteresować się również tkanką tłuszczową?

Autor- Marcin Borucki

Strefa 3L – więcej niż trening.

Są siłownie i kluby fitness, my nie jesteśmy żadnymi z nich. U nas kondycję, sylwetkę, moc, energię otrzymujesz jako dodatek do zdrowego treningu w innowacyjnej technologii. Chcesz poczuć na czym polega różnica? Odwiedź Strefę 3L – Long Life Lounge.

Lista wpisów

NIE PRZEGAP
NASZYCH WYDARZEŃ

Zobacz aktualności z życia klubu.

Czytaj więcej

JEDYNY TAKI KLUB

W STREFA3L trening jest dopasowywany do Twoich indywidualnych potrzeb.

Czytaj więcej

WYPRÓBUJ TRENING MILON

Przyjdź i sprawdź na czym polegają nasze treningi.